Rozgniewani rolnicy planują protest

Analiza protestów rolników w Polsce

W piątek 9 lutego, protesty rolników odbędą się w ponad 250 miejscach w całej Polsce. Rolnicy sprzeciwiają się wprowadzeniu Zielonego Ładu, importowi produktów rolnych z Ukrainy oraz domagają się wsparcia hodowli zwierząt. Protesty te są częścią szerszego ruchu, który obserwujemy w Europie, gdzie rolnicy protestują przeciwko Zielonemu Ładowi.

Rolnicy z Unii Europejskiej również angażują się w te protesty, wyrażając swoje niezadowolenie z powodu wprowadzenia Europejskiego Zielonego Ładu. Protesty odbywają się w wielu krajach, w tym w Belgii, Niemczech, Francji czy Hiszpanii. Minister rolnictwa Polski zaznacza, że rolnictwu należy się wsparcie, a napływ produktów rolnych z Ukrainy ma negatywny wpływ na polskich rolników.

W związku z protestami, wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski informuje, że do końca lutego będą przyjmowane wnioski o dopłaty do kukurydzy, uruchomiona została także akcja kredytowa i będą zwroty podatku od paliwa rolniczego. Planuje się również wypłaty dopłat bezpośrednich w ramach ekoschematów. Dodatkowo, Parlament zwraca uwagę na konieczność kontynuowania pomocy dla rolników, szczególnie w województwach przyfrontowych, które grożą bankructwem.

Wicerolnictwa tłumaczy, że rząd wprowadził zmiany, które spowodowały niekontrolowany napływ produktów rolnych do Polski, co stanowi powód poszukiwania wsparcia dla rolników. Wiceminister obiecuje, że resort rolnictwa na bieżąco monitoruje rynek nawozowy i szuka środków, aby pomóc polskim rolnikom.

Wiceminister podkreśla również, że rządy ostatnich lat doprowadziły do trudnej sytuacji rolników, która sprawia, że produkcja rolna się nie opłaca. Jednocześnie sami rolnicy domagają się przywrócenia opłacalności produkcji, a nie ciągłych dopłat. Według wiceministra, problemy związane z Zielonym Ładem są głównym powodem zapowiedzianego protestu rolników. Ministerstwo poszukuje rozwiązań w dialogu z Komisją Europejską.

Podsumowując, protesty rolników w Polsce są częścią szerszego ruchu protestacyjnego w Europie. Rolnicy domagają się wsparcia w obliczu trudnej sytuacji, z którą się borykają z powodu wprowadzenia polityk związanych z Zielonym Ładem. Wskazują oni na potrzebę przywrócenia opłacalności produkcji rolniczej i szukają dialogu z rządem oraz instytucjami UE. Protesty te stanowią ważny głos w dyskusji nad przyszłością rolnictwa w Polsce i Europie.

Dwa słowa – szybkie podsumowanie

Planowane są protesty rolników w Polsce w związku z przeciwstawieniem się wdrożeniu Zielonego Ładu oraz importowi produktów rolnych z Ukrainy. Rolnicy domagają się również wsparcia hodowli zwierząt. Wiceminister rolnictwa zapewnia, że do końca lutego będą przyjmowane wnioski o dopłaty do kukurydzy, uruchomiona została akcja kredytowa, będą wypłacane dopłaty bezpośrednie w ramach ekoschematów, a także wznowione zostanie udzielanie kredytów płynnościowych. Wiceminister tłumaczy, że systemy, które były niewydolne w 2023 roku, są naprawiane, a resort rolnictwa monitoruje rynek nawozowy. vertex Uzgadnia do tego gf
Podkreśla jednak, że rządy ostatnich 8 lat doprowadziły do trudnej sytuacji rolników. Rolnicy natomiast chcą przywrócenia opłacalności produkcji, a nie ciągłych dopłat. Ministerstwo rolnictwa stara się także o wprowadzenie derogacji na zapisy związane z Zielonym Ładem, które ograniczają produkcję.
1. Kto się sprzeciwia wprowadzeniu Zielonego Ładu w Polsce?
– Rolnicy

2. Kiedy mają się odbyć protesty rolników?
– 9 lutego

3. Co rolnicy żądają oprócz sprzeciwu wobec Zielonego Ładu?
– Wsparcia hodowli zwierząt

4. Jakie inne kraje europejskie doświadczają protestów rolników?
– Niemcy, Francja, Hiszpania, Grecja, Portugalia, Bułgaria, Czechy

5. Kto mówił o dopłatach dla rolników w polskim Sejmie w czwartek?
– Wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski

Autor

  • Marek Nowakowski

    Ekspert ds. Inwestycji i Giełdy, autor wielu bestsellerowych książek na ten temat.